Tak mogą zdecydowanie stwierdzić dzieci z klasy 2b i 3b, które w piątek spędziły dzień w szczecińskim Teatrze Lalek "Pleciuga". Najpierw młodzi widzowie obejrzeli spektakl pt. "Oskar i rzeczy", w którym mały chłopiec, spędzając kilka dni w domu babci, strasznie się nudzi, bo nie potrafi żyć bez telefonu i gier. Jednak po pewnym czasie Oskar znajduje zwykłą deseczkę, dzięki której uruchamia swoją wyobraźnię i zaczyna rozmawiać z różnymi rzeczami: żelazkiem, krzesłem, stołem, lampą, szczoteczką do zębów, łyżeczką, cukierniczką, konewką i śrubokrętem. Wymyślane historie dają szybko Oskarowi wiele radości, zapomina on o telefonie, dobrze się bawi, częściej pomaga i przytula się do babci.
Spektakl pięknie utkany ze współczesnych problemów, emocji, muzyki i ciekawych rekwizytów bardzo podobał się publiczności i został nagrodzony gromkimi brawami.
W drugiej części wizyty w Pleciudze dzieci miały okazję poznać teatr od kuchni. Podczas warsztatów w pracowni plastycznej, pod okiem pań scenografek tworzyły, krok po kroku, lalki teatralne typu - jawajka. Przebieraniom w guzikach, szmatkach, wełnie nie było końca, a po dwóch godzinach kreatywnego działania i współpracy, była już okazja do podziwiania, prawdziwie teatralnych postaci.
Dzięki sztuce i warsztatom dzieci przekonały się, że istnieje wiele sposobów, żeby pokonać nudę. I jak tu nie kochać teatru ...?
Dziękujmy za wspólny i twórczy czas oraz towarzyszącym nam paniom: Ani Z., Oli K. i Kasi F.