''Cukierku, ty łobuzie!'' I Dzień Bezdomnych Zwierząt
Pod tak nieco rozbudowanym tytułem klasa 2b zrealizowała w minionym tygodniu kolejny klasowy projekt, który wpisał się także w ogólnopolski Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa.
Po pierwsze, cała klasa przeczytała lekturę ze szkolnej biblioteki pt. „Cukierku, ty łobuzie” autorstwa Waldemara Cichonia. Uczniowie pracowali w Zeszycie Lektur, a chętni wzięli udział w quizie, który wnikliwie sprawdzał znajomość książki.
Zgodnie z powiedzeniem, że przysłowia są mądrością narodów, dzieci poznały i z ciekawością interpretowały przysłowia związane z kotami. Projektowały Cukierka i jego rodzeństwo na zajęciach informatyki, a w klasie rysowały portrety swoich domowych pupili oraz inne bajkowe koty.
Nie zabrakło również wspólnej rozmowy na temat opieki nad posiadanymi przez dzieci zwierzętami (także pieskami, świnkami morskimi, wężami, chomikami, królikami i rybkami). Codziennie chętni uczniowie włączali się w ideę Dnia Zwierząt Bezdomnych, przynosząc karmę dla kotów i psów.
Kulminacją każdego projektu jest z pewnością spotkanie z ciekawym Gościem. Tym razem „Bystre Rybki” zaszczyciła swoją obecnością Pani Luiza Lenc-Skawińska – wieloletnia wolontariuszka TOZ w Goleniowie, a przede wszystkim behawiorystka i miłośniczka wszystkich „bezdomniaków”.
Pani Luizie towarzyszyła „nasza niespodzianka” – wyjątkowa i bardzo grzeczna suczka Mili, która od progu podbiła serca całej klasy. Pani Luiza przekazała dzieciom szereg bardzo ważnych informacji związanych z zachowaniem zwierząt oraz ich odczuwaniem niewłaściwego dotyku i głaskania.
To wyjątkowa i bardzo zaangażowana osoba, która chętnie podzieliła się swoimi doświadczeniami z codziennej pracy wolontariusza. Spotkanie wzbogacił film z działań na rzecz schroniska TOZ w Budnie.
Nasz Gość nie przyszedł z „kotem w worku”, ale z bardzo atrakcyjną propozycją – wykonania zabawki dla kota, czyli wędki z materiałów recyklingowych: patyka, wstążki, piórek i kawałków sztucznego futerka. Oczywiście, wędki należało wypróbować, więc już w klasie poszły w ruch.
Jesteśmy bardzo wdzięczni Pani Luizie i jej koleżance (drugiej opiekunce Mili) za przybycie i kreatywne zajęcia.
Czas projektu i bardzo miłego spotkania, niestety, szybko minął, ale mam nadzieję, że wrażenia, miłość i mądrość w stosunku do zwierząt – szczególnie tych porzucanych i niechcianych – pozostaną w dzieciach już na zawsze.